| nacia-13blog - archiwum: Hehehe... |
|
strona główna 2004-12-13 20:13:23 Hehehe...Jak ja dawno nie pisałam... Cóż... Nie mam czasu musze sie uczyć... =P (jaka ściema). A więc: Sobota: Wyprawa ze Świrkiem, Kasią i Bartkiem to mista... =D Aż do Galerii Mokotów!! =D Poszliśmy do kina na "IniemamocnI". Zajebisty filmik =D Bohaterka Wiola (=D) zakochana w Adamie z 3c =D. Jaki zbieg okoliczności =P. Siedziałam w kinie koło Świrka. Coś gadała "Nacia nie moge trafić do szparki =D" Oczywiście prosze bez skojarzeń!! Gadałyśmy se o naszej wsi... =P Ale to dziwne... Bo spotkałyśmy tyle ludzi z naszej szkoły... (Ehh te wieśniaki =D). Później poszłyśmy se pograć na automatach ale jakiś men zajął nam NASZ!! Mój i Kasi!! =] Ale cóż... Musiałyśy pograć w coś innego... :D Wygrałam yeah =D. Poszłyśmy coś zjeść i oczywiście wszyscy sie na nas gapili... =] Szególnie jak zwaliłam tacke ze stolika i zaczełam w nich żucać lodem... =D Połaziłyśmy spotkałyśmy Kole w Go-Sport =). Posiedziałyśmy na ławeczce =D I pojechaliśmy do domciu... =P Niedziela: Wybrałam się z Kasią do kościoła... =D Uuuu ale tylko na 10 minut... :D Poszłyśmy do Guni dałam jej prezent połaziłyśmy kapke i wróciłyśmy... Nie było Lulu w domu... Gdzie Ty się kobieto szwendasz?? =] Poniedziałek: Hehehehe to dzisiaj =D. Najpierw z Katariną i Świrkiem sie zgubiłyśmy w szkole =D. No ale jakimś cudem znalazłyśmy sale i była klasówka z biologii... Aż 4 pytania =D No ale ja jestem bardzo inteligentna (też ściema) i ściągałam... =D Nom i chyba mam dobrze... Historia = Nawrócenie psychiczne =D Nasza klasa jest AŻ tak głupia że mamy zajęcie z panią psycholog która chche nam pomóc... Oczywiście "najmądzrzejszy" i "najkuRturaRniejszy" (wiadomo o kogo chodzi ale Ci którzy nie wiedzą to powiem) Szmigiel się mądrzył... Powiedział że przez 3 dziewczyny które siedzą na końcu nie można prowadzić lekcji... Poinformuje Was że na końcu siedze ja Kasia i Świrek... =] On jest jakiś niedorozwinięty!! Fakt czasami przeszkadzam ale nie tak jak Maciek!! Zastanów sie co Ty mówisz!! Szmigiel pozdrów LANDRYNE =D... No i oczywiście najmądzrzejszy Banach znowu nas wyzywał od dziwek! Oj przeliczysz sie ŁOPATO! Polski = Nawrócenie psycziczne =D Pani w nas zwątpiła i sie załamała... =] Religia Zajebicha... =D Poszłam se ze Świrkiem na spacerek... :D I sie wyjebałam... =D No ale ślisko było... =D Pozniej ksiądz mnie prawie wyżucił za drzwi ale sama wyszłam... =] Matematyka Nie było Walaskowej!! Jupi!! A cóż to się stało? Nie wiem ale ja sie bardzo ciesze... WF Grałyśmy w siatke... I byłam w parzez Wielorybem!! Ale ją brzuszek bolał... Biedaczka No i później do domku =D No znaczy się na zakupy... Pojechałam do Galerii Mokotów i nic niestety sobie nie kupiłam ale nie ważne... A teraz siedze w domu i sie nudze... pa =* skomentuj (10) |